Łączna liczba wyświetleń

piątek, 3 października 2014

Kobieta z przeszłością, mężczyzna po przejsciach

A gdy się zejdą raz i drugi - kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością...
Karty same wyśpiewały mi tę piosenkę dla Pani. Ja chciałam coś patetycznego, romantycznego, a Tarot mi tutaj o rozstaniach i powrotach, o przeszłości i to nie łatwej. Duży bagaż doświadczeń wnosicie w ten związek.

1. Wspólna karta - Królowa Kielichów
2. Pan T. jaki jest w związku - Paź Mieczy
3. Jaka jest Pani w relacji - 8 Buław
4. To, co było - 6 Mieczy
5. To, co osłabia związek - Świat
6. To, co wzmacnia - 5 Monet
7. W jakim celu się poznaliście - Król Mieczy
8. Pan t. i jego zadanie w związku - 9 Mieczy
9. Pani i jej zadanie w relacji - 9 Buław
10. Tu i teraz - 8 Mieczy
11. Wspólna droga - 9 Kielichów - 2 Buław - Cesarz

Królowa Kielichów pokazuje miłość dojrzałą, wyrozumiałą, gotową do poświęceń i wyrzeczeń dla drugiej osoby. Królowa Kielichów jak najbardziej może uosabiać miłość romantyczną, ale inne karty w rozkładzie nadają jej dużo bólu, cierpienia, łez. Ta wasza Królowa Kielichów jak dla mnie uosabia tęsknotę - być może tęsknotę za sobą, za domowym ogniskiem, wspólnym byciem razem.
Pani Partner jest dość zamkniętym w sobie człowiekiem, taki trochę choleryk. Łatwo go wytrącić z równowagi, a jak cos powie bez przemyślenia, to trochę boli. Może mieć problemy z okazywaniem uczuć.
Pani bym powiedziała jest motorem napędowym tego związku. Lubi Pani ruch, zmiany, jest Pani dynamiczna i pomysłowa. To Pani dba o kontakt, to od Pani wyjdzie propozycja wspólnego wyjazdu, wyjścia do kina, itp.
To, co było 6 Mieczy, co was dzieli Świat. Karty mówią o rozdzieleniu. I jak tu intepretować... Z jednej strony karty mówią o dużym bagażu doświadczeń, stracie, nieufności i próbie na nowo ułożenia sobie życia. A z drugiej strony jakby czarno na białym widać, że dzielą was po prostu kilometry i to jest związek na odległość. 8 Buław świadczy też o kontakcie mailowym, telefonicznym, ale nie bezpośrednim.
Wiecie obydwoje, co znaczy coś lub kogoś stracić, zostać samemu z niczym. Różne życiowe zakręty nauczyły was doceniać, co znaczy mieć przy sobie drugą osobę, kiedy wszystko zaczyna się walić. Ta 5 Monet jest waszym na dobre i na złe.
Król Mieczy pokazuje tutaj jasno trudną przeszłość, jaką zostawiacie za wami. Jest to karta trudna, zmusza nas do zmierzenia się z naszymi słabościami, wystawia na próbę naszą wytrzymałość, ale niesie ze sobą również uwolnienie. Bo kiedy uporamy się z przeszkodami, kiedy odetniemy się od naszej przeszłości będziemy naprawdę wolni.
A tak zupełnie pragmatycznie - Pani ma za sobą Króla Mieczy, męża, który jest człowiekiem bardzo trudnym, może nawet despotycznym i trudny rozwód. Pan T. powiedziałabym, że również jest rozwiedziony, ale bardziej jest wdowcem.
Dochodzicie Państwo do końca pewnego etapu w waszej relacji. 3 razy 9 prawie po sobie. Przeżywacie w danym momencie trudne chwile - Pani Partner obawia się czegoś, coś mu leży na sercu i nie pozwala zaznać spokoju. Pani potrzebuje również czasu, aby odetchnąć, nabrać dystansu do waszej relacji. Zadałam pytanie o wasze zadanie w tej relacji i widzę to tak. Dwoje ludzi stoi na przeciw siebie, myśli o tym samym, boi się tego samego, ale nie potrafi otwarcie ze sobą o tym porozmawiać.
Bardzo dobrze ukazuje to karta 8 Mieczy - to wy sami stoicie sobie na drodze do szczęścia, blokujecie drogę. Wasze lęki i złe emocje wyniesione z poprzednich związków zaczynają dochodzić do głosu w teraźniejszości. To nic nie pomoże, że się zamknięcie na siebie. Trzeba, to co było złe zostawić za sobą. Każdy człowiek jest inny i każda miłość jest inna. Jeśli poprzedni partner nas zranił bądź zawiódł, nie zakładajmy z góry, że obecny zrobi to samo.
9 Kielichów połączy was na nowo, znajdziecie znowu czas, aby cieszyć się sobą. W wasze życie wkradnie się parę słonecznych dni. Karta ta może również zapowiadać szczęśliwe zakończenie trudniejszego okresu, może być też jakieś większe rodzinne święto.
Potem nastanie czas, kiedy któreś z was wycofa się na jakiś czas, zrobi parę kroków w tył. Trzeba będzie cierpliwie poczekać, przeczekać. Czasem czekanie i bezczynność jest najtrudniejsza. Na końcu wylosowałam dla was Cesarza. Cóż znowu będzie na dwoje babka wróżyła...
1. Po tym okresie przeczekania, zdecydujecie się w końcu na formalne bycie razem, stały związek, partnerstwo i jak tam się to teraz zwie i pani Pan T. wyklaruje się w końcu na mężczyznę doświadczonego, odpowiedzialnego lub...
2. Na końcu wspólnej drogi z Panem T. spotka Pani właściwego partnera.
Tarot zawsze mówi swoim własnym językiem, i czy to będzie po okresie sielankowym zastój i zalegalizowanie związku z Panem T.. Czy też po sielankowym okresie zostanie Pani trochę odstawiona na bok, na końcu ma Pani Cesarza i mam nadzieję, że uosobi on mężczyznę z krwi i kości.

3 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź i mądrą.
    Trochę smutno mi się zrobiło... Jestem wdową, zmarły mąż może uosabiać jak najbardziej Króla Mieczy. Było wiele przemocy psychicznej, szantażu emocjonalnego z jego strony, manipulacji. Zmarł prawie 4 lata temu. Myślę, że uwolniłam się już od przeszłości, ozdrowiałam, ale lęki są niewątpliwie. T. również jest wdowcem, niewiele mówi o przeszłości, kochał swoją żonę.
    Dzieli nas odległość do pokonania - kilkadziesiąt km, ale T. ma upodobanie do podróży dalekich - może stąd ten Świat? Mnie jakoś do tej pory nie zaprosił do wspólnego wyjazdu... Zresztą to on jest zamożny, ja żyję skromnie, choć radzę sobie.
    Faktycznie, to ja mam pomysły, ja podjęłam inicjatywę po okresie zastoju, który już był. Czyżby szykował się kolejny? Cesarz pasowałby do T.
    Sama prawda w tej interpretacji, a ja nadal nie wiem, co się może wydarzyć... A może tracę czas?

    "To czas, kochanie,
    Robi swoje,
    Traktuje nas jak gości,
    On nie ma złudzeń, ani pytań
    I żadnych wątpliwości.
    Bo czas nie pyta
    Tylko płynie
    I twarze wokół zmienia,
    Aż nagle widzisz
    Jak go mało
    Zostało do stracenia...

    Magdalena Czapińska"

    Bardzo Panią proszę jeszcze o komentarz w kontekście tego, co napisałam...


    OdpowiedzUsuń
  2. Dodam jeszcze, że oboje jesteśmy numerologiczne 9, ja jestem lwem z 30.07, a T. waga z 14.10. Oboje też owdowieliśmy dwukrotnie, choć ja z pierwszym mężem najpierw się rozwiodłam, on zmarł później.
    Staram się w miejscu gdzie jestem, z ludźmi, z którymi się stykam dążyć do harmonii, a wychodzi jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znajomość ugrzęzła najwyraźniej - za sprawą pana T. Wczoraj zadzwonił po kilkutygodniowym milczeniu z życzeniami noworocznymi. Snuł długą opowieść o tym jak spędził święta, jak sylwestra. Kilka razy sygnalizowałam, że źle go słyszę. W końcu powiedziałam, że po ostatnim spotkaniu byłam w euforii, bo uczuciową jestem kobietą, a on się nie odzywał i nie wiedziałam, co mam o tym myśleć, nadal nie wiem. Coś mówił, ale nie zrozumiałam. Później napisałam krótki list: "Ponieważ usłyszałam i zrozumiałam może 10% tego, co mi mówiłeś - najwięcej wiem o Twojej choince, to jeśli chcesz mi coś ważnego powiedzieć, to mi to napisz. Pozdrawiam. Kaja".
    Podczas rozmowy nie czułam ekscytacji, entuzjazmu - jak zawsze, raczej smutek, ale rozmowa miała ciepły przebieg. Odpowiedzi brak, czyli nie ma mi nic ważnego do powiedzenia...
    Jakbyś mogła miła Moniko popatrzeć, czy warto jeszcze na coś czekać? Jakie są jego zamiary wobec mnie? Żadne? Miło spędzić czas od czasu do czasu? Zakończyć tę znajomość? Ona i tak umrze śmiercią naturalną? Kaja. P.S. Moja sytuacja rodzinna jest obecnie trudna, może to jest powód?

    OdpowiedzUsuń